Fot. Retro Liga

6 września WKS 37 Pułk Piech. (Kutno) podczas meczu w Bełchowie wszedł do półfinałów Retro Ligi z wynikiem 4:0! Można zadać sobie pytanie jaki ma to związek z Krzyżem Wielkopolskim? Zawodnik Konrad Lebiedowicz pochodzi z Kutna jednak już od 11 lat mieszka i pracuje w Krzyżu Wielkopolskim. W Retro Lidze gra od początku jej zaistnienia, czyli już 2 lata na pozycji pomocnika lub na lewej obronie, jednak już 2 lata wcześniej grał w turniejach retro. Zapraszamy do wywiadu, w którym dowiedzą się Państwo o samym Konradzie oraz o przedsięwzięciu jakim jest Retro Liga.

Konradzie, jak to się stało że się zainteresowałeś retro ligą i jak się do niej dostałeś?

Skąd mój udział w retro lidze? W moim przypadku to naturalny proces. Historią interesuję się od zawsze, między innymi wspierając działalność stowarzyszenia historycznego Pułk 37 w mojej rodzinnej miejscowości. Spokojnie mogę powiedzieć, że sport to moje życie więc gdy usłyszałem o pomyśle na zawiązanie ligi włączyłem się w jej organizację będąc członkiem komisji regulaminowej i dyscyplinarnej. W ramach działalności 37 PP stworzyliśmy sekcję sportową Pułku. W kolejnym sezonie poszerzamy ligę o dwa zespoły, reprezentujące Choroszcz k. Białegostoku oraz Wałbrzych. Na ten moment brakuje zespołu z północnej i północno-zachodniej Polski. Może jakaś dawna drużyna z Krzyża Wielkopolskiego?

Jak wytłumaczyłbyś dla osób niewtajemniczonych czym jest Retro Liga?

Jest sportową podróżą przez historię, to odtworzenie klubów piłkarskich istniejących przed 1939 rokiem, już niefunkcjonujących (ze względu na obecnie istniejące antagonizmy klubowe). Na dzień dzisiejszy w rozgrywkach biorą udział: WKS 10 Pułk Piechoty Łowicz, WKS 37 Pułk Piechoty Kutno, Lechia Lwów (Dzierżoniów), WKS Śmigły Wilno (Warszawa), Hakoach Będzin, WKS Grodno (Kozienice). Nie ograniczamy się tylko do piłki nożnej. Kilka lat temu zorganizowaliśmy walki bokserskie w duchu tamtych czasów a w zeszłym roku uczestniczyliśmy w 65 Memoriale Janusza Kusocińskiego startując w biegu sprinterskim retro. Pomysłodawcą, założycielem a także prezesem stowarzyszenia RETRO LIGA jest Piotr Marciniak reprezentujący 10 Pułk Piechoty z Łowicza.

Czym mecze Retro różnią się od tych znanych nam współcześnie?

Jeśli chodzi o zasady gry to jest kilka istotnych różnic. Przede wszystkim sędziowie nie posiadają kartek, w ostateczności mogą nałożyć na zbyt krewkiego zawodnika kilka minut kary. Bramkarz może łapać w ręce każdą piłkę jednakże może z nią zrobić tylko 2 kroki. Jest to istotny przepis ponieważ błąd skutkuje rzutem wolnym spod samej bramki. Rzuty z autu wykonujemy stojąc obiema nogami na linii bocznej, dodatkowo auty także palą. Jako, że skupiamy pasjonatów historii grających amatorsko w piłkę, a także piłkarskich emerytów zdecydowaliśmy się na zmiany hokejowe podczas meczy. Regulamin konkretnie podaje ilu może być młodzieżowców, zawodowców i z jakich lig dostępnych do grania, tego pilnujemy ponieważ obecność zawodowców ma wymierny wpływ na obraz gry jak i końcowy wynik. Najistotniejszą, najwidoczniejszą różnicą w stosunku do piłki współczesnej są nasze stroje. Szyjemy je na podstawie fotografii i wojskowej dokumentacji technicznej, w ten sposób udało nam się np. odtworzyć sportowe trzewiki wojskowe do gry w piłkę czy lekkoatletyki. Piłka także rożni się od współczesnej. Generalnie sprzęt nie ułatwia rozgrywek, szczególnie gdy popada.

Jak na chwilę obecną radzi sobie Wasza drużyna?

Obecnie jesteśmy w fazie grupowej tegorocznych rozgrywek ligowych. 30 sierpnia zaś, w Choroszczy pod Białymstokiem, reprezentacja Retro Ligi w odtworzonych trykotach piłkarskiej reprezentacji Polski zmierzyła się z tamtejszym Strzelcem Choroszcz odtwarzającym w tym pojedynku zespół Belgii. Na olimpiadzie w Antwerpii Polacy nie pojawili się, gdyż toczyli wówczas wojnę z bolszewikami. Belgia wygrała wtedy mecz walkowerem. Odtworzyliśmy więc mecz, do którego nie doszło.

Współczesne rozgrywki zakończyły się wynikiem 3:3. O zwycięstwie miała zadecydować moneta jednakże po rzucie stanęła pionowo i obie drużyny przyjęły wynik remisowy. Natomiast już za tydzień spotkamy się z WKS Grodno w półfinale Mistrzostw Retro Ligi.

Fot. Kozienickie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych